Moja żona wróciła dzisiaj ze sklep

Moja żona wróciła dzisiaj ze sklepu ze skrzynką piwa, kartonem wódki, ośmioma butelkami whisky i dwoma bochenkami chleba
– Mamy jakąś imprezę? pytam
– Nie
– Więc na ch*j nam dwa chleby?

Grają chorzy na paradontozę w chińczyka

Grają chorzy na paradontozę w chińczyka. Jeden podczas rzutu kostką kichnął, spojrzał na stół i rzekł:
– O! Mogę jeszcze raz rzucić? Bo wypadła mi szóstka…

Siedzi sobie sroka na brzozie

Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
– Krowa, co ty robisz?
– No przyszłam sobie wisienek pojeść – mówi krowa.
– Ty Krowa… ale to jest brzoza, a nie wiśnia…
– Spoko… Wisienki mam w słoiczku!

Zenon

?- Co tam, Malwina, nowego?
– W ciąży jestem.
– O ja pierdziu! To już piąte?
– Tak.
– Kto ojcem?
– Jak to kto? Zenon. Jak całej czwórki…
– Wyjdziesz za niego wreszcie?
– Nie.
– Czemu?!
– Nie podoba mi się